Postaram się stopniowo nadrabiać zaległości :-)

piątek, 19 sierpnia 2011

Ostatnie dni na pakowanie...

Witam bardzo serdecznie wszystkich kompanów podróży!

Przygotowania przed podróżą nie należą ani do najprostszych ani do najprzyjemniejszych. Zawsze o czymś się zapomni, zawsze walizka będzie za mała, zawsze wszystko robi się na ostatnią chwilę!

Ale z dumą mogę już się pochwalić przewodnikami, które zakupiłam i czytam powolutku :-) Przewodniki, ano właśnie... Jak wybrać ten najlepszy? Ciężko określić. To zależy czego od niego oczekujemy. Czy kolorowych ilustracji, czy małego formatu, czy zaktualizowanych danych, bądź przygotowanych tras. Ja zdecydowałam się na wersje anglojęzyczne i najbardziej aktualne ( w tym wersja z 2011). Oczywiście nie mam zamiaru tu robić reklamy Lonely Planet, ale dla mnie ten przewodnik jest w sam raz.

A teraz coś, o czym może nie każdy wie. Jeśli wybieracie się gdziekolwiek bądź indywidualnie (nie dotyczy wyjazdów zorganizowanych przez biura podróży) to warto zgłosić swoją podróż w tzw. e-Konsulacie przy MSZ (tutaj link: https://secure.e-konsulat.gov.pl/Podroze/OpiekaKonsularna.aspx ). Jest to o tyle dobra sprawa, gdyż w przypadku jakichkolwiek sytuacji kryzysowych (m.in. konieczność ewakuacji w związku z klęską żywiołową) możemy liczyć na pomoc polskiej ambasady. Ja już odpowiednio wypełniłam wszystkie formularze i czuję się spokojniejsza. Zwłaszcza, jeśli weźmiemy pod uwagę ostatnie informacje z półwyspu Koreańskiego.

Co mnie czeka jeszcze? Na pewno zapakowanie samej walizki, a w tym wszystkich ładowarek, aparatu, laptopa, telefonu, kosmetyków, apteczki, ubrań, adapter (tudzież przejściówka) - ze względu na różne rodzaje gniazdek elektrycznych i wiele, wiele innych rzeczy. A i tak pod koniec wyjdzie, że jest o 5kg za ciężki bagaż.


Mimo wszystko mam nadzieję, że pakowanie wyjdzie mi o niebo lepiej niż Panie Fasoli :D



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz